Kochani mała zapowiedź:
Już na dniach wpis o nowości :D zaczęłam testowanie odżywki do rzęs Realash :D
Paula :*
Obserwatorzy
sobota, 3 maja 2014
Majówka :D
Hej kochani jak mija majówka??
U nas zapowiadało się super 25 stopni...już miałam plany na małe/wielkie wyjazdy za miasto :D a raczej do miasta...
Nagrałam nawet ulubieńców w plenerze
zapraszam....
Ale niestety zanim majówka się tak naprawdę zacząła...lunął deszcz i tak pada do dziś :(
No więc na pocieszenie 1go maja pojechałyśmy z mamą na pizzę miało być wesołe miasteczko...było ale tyci tyci bo niestety deszczyk zmoczył wszytsko :/
jest nawet Get Ready With Me
nowy montaż
Były też na osłodzenie desery lodowe...no miód w gębie...w życiu czegoś takiego dobrego nie jadłam mniam mniam :D
coś a la :D te na zdjęciu :D ale więcej owoców: truskawek, malin, jagód, wiśni, 3 gałki lodów i bita smietana do tego sosy noooooooo aaaahhhh
cena 18zł, ale warte
oj dalej czuje ten smak :D mniam
Tak mi posmakowało, ze dzis na te desery zabrałam męża :D hihihi
No i została mi z tej całej deszczowej majówki wolna niedziela :D akurat szczęśliwie mi wypadło :D ale się cieszę- jutro odpoczywam nie maluję się nie ubieram- dresy pełen luz :D
Za tydzień mam komunię mojej chrześnicy :O mam nadzieję, ze bedzie piękna pogoda kiecka kupiona więc nie ręczę za siebie jak będzie inaczej!!!
Wiecie co...majówkę to ja miałam jak chodziłam do szkoły...teraz jak pracuję w sklepie to nie ma dla mnie takiego czegoś jak wolne weekendy czy majówki...bo tak serio to miałam wolne dwa dni 1szy i 3ci maja... 2go byłam w pracy no i 4 szczęśliwie mój wolny...
Jak ktoś pracuje w większej firmie to zapewne ostatni raz w pracy był 30go kwietnia i idzie 5 maja dopiero - TO SIĘ NAZYWA MAJÓWKA :D
Ale WAM wszystkim zazdroszczę :/
Wieczór mija spokojnie mój plan ćwiczeniowy zaliczony :D oj wciąga :D
Teraz "Jak stracić chłopaka w 10dni" ogladąłam już, ale wspominam to dobrze więc obejrzę ponownie a co mi tam :D chyba, ze zasnę wczesniej, bo to tez biorę pod uwagę :D
Dobra oglądam
A Wam życze miłego wieczorku :D
Paula :*
U nas zapowiadało się super 25 stopni...już miałam plany na małe/wielkie wyjazdy za miasto :D a raczej do miasta...
Nagrałam nawet ulubieńców w plenerze
zapraszam....
Ale niestety zanim majówka się tak naprawdę zacząła...lunął deszcz i tak pada do dziś :(
No więc na pocieszenie 1go maja pojechałyśmy z mamą na pizzę miało być wesołe miasteczko...było ale tyci tyci bo niestety deszczyk zmoczył wszytsko :/
jest nawet Get Ready With Me
nowy montaż
Były też na osłodzenie desery lodowe...no miód w gębie...w życiu czegoś takiego dobrego nie jadłam mniam mniam :D
coś a la :D te na zdjęciu :D ale więcej owoców: truskawek, malin, jagód, wiśni, 3 gałki lodów i bita smietana do tego sosy noooooooo aaaahhhh
cena 18zł, ale warte
oj dalej czuje ten smak :D mniam
Tak mi posmakowało, ze dzis na te desery zabrałam męża :D hihihi
No i została mi z tej całej deszczowej majówki wolna niedziela :D akurat szczęśliwie mi wypadło :D ale się cieszę- jutro odpoczywam nie maluję się nie ubieram- dresy pełen luz :D
Za tydzień mam komunię mojej chrześnicy :O mam nadzieję, ze bedzie piękna pogoda kiecka kupiona więc nie ręczę za siebie jak będzie inaczej!!!
Wiecie co...majówkę to ja miałam jak chodziłam do szkoły...teraz jak pracuję w sklepie to nie ma dla mnie takiego czegoś jak wolne weekendy czy majówki...bo tak serio to miałam wolne dwa dni 1szy i 3ci maja... 2go byłam w pracy no i 4 szczęśliwie mój wolny...
Jak ktoś pracuje w większej firmie to zapewne ostatni raz w pracy był 30go kwietnia i idzie 5 maja dopiero - TO SIĘ NAZYWA MAJÓWKA :D
Ale WAM wszystkim zazdroszczę :/
Wieczór mija spokojnie mój plan ćwiczeniowy zaliczony :D oj wciąga :D
Teraz "Jak stracić chłopaka w 10dni" ogladąłam już, ale wspominam to dobrze więc obejrzę ponownie a co mi tam :D chyba, ze zasnę wczesniej, bo to tez biorę pod uwagę :D
Dobra oglądam
A Wam życze miłego wieczorku :D
Paula :*
sobota, 26 kwietnia 2014
Wielkie plany
Hej kochani...znowu mnie dopada jak ja to mówię syndrom czasu, a bardziej szczegółowo braku czasu :/
Eh...zbliża się łikend majowy jak Wasze plany?
Moje marnie...całe szczęście mam 1szy wolny 2go idę do pracy no i 3 i 4 wolne akurat wyoada mi wolna niedziela :D ah ile wolne normalnie szok sama nie wierzę :D
Ah nooo już mówię o tych wilekich palanch jak tytuł mówi :D
Dotyczy to ćwiczeń..
wiecie co coś czuję, że się od tego uzależniam :D
normalnie ciągle bym ćwiczyła...to chyba przychodzi z wiekiem, jakoś kiedyś mi nie przeszkadzało, ze mam boczki TAK MAM BOCZKI dobrze widzicie :D no i ze mój brzuch po najedzeniu wygląda jakbym była w 4 miesiącu ciąży...ale jakos ostatnio mi to właśnie przeszkadza no ja nie wiem co mi się stało :/
Moje postanowienie noworoczne dotyczące ćwiczeń jak na dzień dzisiejszy sprawdza się super...zaczęłam tak serio od 19 stycznia
Ćwiczyłam codziennie pilates dla początkujących oooo to
polecam to było dla mnie przygotowanie...spokojne ćwiczenia...nauka oddychania z czym mam do tej pory problem, bo ja wstrzymuję oddech :/ podczas ćwiczeń
No a od 25go marca zaczęłam ćwiczenia z Ewą
skalpel
fajne cwiczenia, wymagające, dające czadu, ale nudne, monotonne i po jakimś czasie stające się wkurzajace i nie niosące przyjemności :( niestety...kiedy odpalałam you tuba z Ewą jakoś się nie cieszyłam wręcz mnie to wkurzało..bo ciągle sobie mówiłam jezu jaka ja jestem słaba :( no bo Ewie to nie sprawiało trudności...ona nawet nie miałą przyspieszonego oddechu, nawet się nie spociła, nie oddawała żadnych uczuć emocji
jej : "dasz radę"
"jestem z ciebie dumna"
"jeszcze trochę"
jakoś mnie nie zachęcało i nie dodawało energii, robiłam to bo czułam, ze muszę, bo sobie postanowiłam i zalezy mi na ładnej rzeźbie
Mówiłam Wam we vlogu o cwiczeniach i Wy poleciłyście mi Mel B iiiii to było coś :D ah zakochałam się :D
Odpalając jej filmy normalnie mam banana na twarzy, cieszę się, mam chęć do działania, przezywam ćwiczenia, a Mel B razem ze mną :D jej energia pozytywizm " yes I can, Yes I can" po prostu mnie rozbraja :D ona ćwiczy , poci się , męczy i przeżywa to razem ze mną co dodaje takiego powera, zę szok :D normalnie aż chce mi się cwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć bez końca ONA ZACHĘCA !!!!! KOCHAM JĄ !!!!
Wprawdzie cwiczę z Mel B dziś był 3 dzień treningowy no ale to miłość od pierwszego odpalenia jej filmu :D hehehhehe
No i ok mój paln na najbliższe tygodnie :D ah mam plany :D
A więc mój zestaw ćwiczeń od 3 dni wygląda tak
Dalej :D
potem
kolejny zestaw
no i zakończenie jak Mel B powtarza ćwiczenia rozluźniające :D
cholerka nie mogę tutaj znaleźć przez dodanie filmów z you tuba :( ale jak wpiszecie w yt Mel B ćwiczenia rozluźniające od razu wyskakuje :D
Także...ok 40 min :D i jest moc jest czad :D
Ah kocham :D
Ale oczywisce bede jeszcze zmianiała zestawy ćwiczeń brakuje tu ćwiczeń na nogi ,ramiona także jakoś muszę to ogarnąć :D
Także trzymajcie kciuki :D
Chociaż jak na razie czuje sam pozytywizm :D
Oby tak dalej
Ok to juz koniec kochania dziękuję za uwagę
Paula :*
Eh...zbliża się łikend majowy jak Wasze plany?
Moje marnie...całe szczęście mam 1szy wolny 2go idę do pracy no i 3 i 4 wolne akurat wyoada mi wolna niedziela :D ah ile wolne normalnie szok sama nie wierzę :D
Ah nooo już mówię o tych wilekich palanch jak tytuł mówi :D
Dotyczy to ćwiczeń..
wiecie co coś czuję, że się od tego uzależniam :D
normalnie ciągle bym ćwiczyła...to chyba przychodzi z wiekiem, jakoś kiedyś mi nie przeszkadzało, ze mam boczki TAK MAM BOCZKI dobrze widzicie :D no i ze mój brzuch po najedzeniu wygląda jakbym była w 4 miesiącu ciąży...ale jakos ostatnio mi to właśnie przeszkadza no ja nie wiem co mi się stało :/
Moje postanowienie noworoczne dotyczące ćwiczeń jak na dzień dzisiejszy sprawdza się super...zaczęłam tak serio od 19 stycznia
Ćwiczyłam codziennie pilates dla początkujących oooo to
polecam to było dla mnie przygotowanie...spokojne ćwiczenia...nauka oddychania z czym mam do tej pory problem, bo ja wstrzymuję oddech :/ podczas ćwiczeń
No a od 25go marca zaczęłam ćwiczenia z Ewą
skalpel
fajne cwiczenia, wymagające, dające czadu, ale nudne, monotonne i po jakimś czasie stające się wkurzajace i nie niosące przyjemności :( niestety...kiedy odpalałam you tuba z Ewą jakoś się nie cieszyłam wręcz mnie to wkurzało..bo ciągle sobie mówiłam jezu jaka ja jestem słaba :( no bo Ewie to nie sprawiało trudności...ona nawet nie miałą przyspieszonego oddechu, nawet się nie spociła, nie oddawała żadnych uczuć emocji
jej : "dasz radę"
"jestem z ciebie dumna"
"jeszcze trochę"
jakoś mnie nie zachęcało i nie dodawało energii, robiłam to bo czułam, ze muszę, bo sobie postanowiłam i zalezy mi na ładnej rzeźbie
Mówiłam Wam we vlogu o cwiczeniach i Wy poleciłyście mi Mel B iiiii to było coś :D ah zakochałam się :D
Odpalając jej filmy normalnie mam banana na twarzy, cieszę się, mam chęć do działania, przezywam ćwiczenia, a Mel B razem ze mną :D jej energia pozytywizm " yes I can, Yes I can" po prostu mnie rozbraja :D ona ćwiczy , poci się , męczy i przeżywa to razem ze mną co dodaje takiego powera, zę szok :D normalnie aż chce mi się cwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć bez końca ONA ZACHĘCA !!!!! KOCHAM JĄ !!!!
Wprawdzie cwiczę z Mel B dziś był 3 dzień treningowy no ale to miłość od pierwszego odpalenia jej filmu :D hehehhehe
No i ok mój paln na najbliższe tygodnie :D ah mam plany :D
A więc mój zestaw ćwiczeń od 3 dni wygląda tak
Dalej :D
potem
no i zakończenie jak Mel B powtarza ćwiczenia rozluźniające :D
cholerka nie mogę tutaj znaleźć przez dodanie filmów z you tuba :( ale jak wpiszecie w yt Mel B ćwiczenia rozluźniające od razu wyskakuje :D
Także...ok 40 min :D i jest moc jest czad :D
Ah kocham :D
Ale oczywisce bede jeszcze zmianiała zestawy ćwiczeń brakuje tu ćwiczeń na nogi ,ramiona także jakoś muszę to ogarnąć :D
Także trzymajcie kciuki :D
Chociaż jak na razie czuje sam pozytywizm :D
Oby tak dalej
Ok to juz koniec kochania dziękuję za uwagę
Paula :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)

